Czy lubisz truskawki? Może to być w nich ukryte po bliższym przyjrzeniu się. Nie można ich już kupić w sklepie

Truskawki to bardzo popularne i zarazem bardzo popularne owoce. Smakują wyśmienicie, mają wiele zastosowań, a także pozytywną stronę bycia zdrowym. Jednak nie zawsze tak jest. Mało kto wie, że w truskawkach jest mnóstwo niechcianych rzeczy, które sam nagle zjadasz. Nagle odkryjesz, że przyjmujesz do swojego ciała różne pasożyty, kosmitów, a także zwierzęta.

Wystarczy przyjrzeć się bliżej

Na pierwszy rzut oka ziemniaki wydają się idealne, piękne i jednocześnie czyste. Jeśli jednak przyjrzysz się bliżej ich budowie, a nawet spojrzysz pod mikroskop, odkryjesz, że może być w nich coś ekstra, czego zdecydowanie nie chcesz spożywać. Niewiele osób o tym wie, a hodowcy, a także sami sprzedawcy, niespecjalnie chcą rozmawiać o problemie. Oczywiście, nie jesteśmy tym zaskoczeni. Przyjrzyj się z nami, co może pojawić się w truskawkach.

Mszyca

Bardzo dobrze znany szkodnik występujący na wielu różnych roślinach. I truskawki w zestawie. Sami hodowcy nie przepadają za mszycami, ponieważ to właśnie z ich powodu rośliny mogą zostać znacznie osłabione. Dzieje się tak, ponieważ takie mszyce wysysają składniki odżywcze z rośliny. Ale to nie jedyny problem. Mszyce mogą również infekować truskawki, ponieważ są one nosicielami różnych chorób wirusowych. I to właśnie te wirusy dostają się później również do twojego organizmu pod wpływem mszyc, co z pewnością nie jest idealne.

Mączlik szklarniowy

Bardzo znany pasożyt, którego cechą charakterystyczną jest przede wszystkim to, że bardzo aktywnie zjada każdą część truskawek. Jeśli hodowcy się ich nie pozbędą, może się zdarzyć, że na truskawkach, które masz w domu, znajdziesz mączlika. To znaczy, chyba że zdarzyło się, że truskawka jest już tak zdewaluowana, że ​​nie da się jej nawet włożyć do ust. Nie ma też nic dobrego, gdy mączlik szklarniowy atakuje uprawy tak bardzo, że hodowcy stosują przeciwko niemu opryski. Ponieważ mogą być pełne chemii, w danym momencie możesz po prostu dostarczyć do organizmu daną chemię w naprawdę ogromnych ilościach. To też nie jest coś, czego ktokolwiek by chciał.

Roztocza

Z pewnością zobaczysz to na pierwszy rzut oka, więc ryzyko zjedzenia robaków znikąd jest w zasadzie zerowe. Ale to, co może się przecież zdarzyć, to ryzyko związane z tym, że truskawka zostanie zaatakowana przez robaki, a także zniszczona przez wiele substancji. Można to rozpoznać po prostu. Jeśli przyjrzysz się strukturze truskawki, wyraźnie zobaczysz, że jest ona mocno wyboista i nieregularna. Jest to wyraźna konsekwencja tego, że robakowi sprawiało to przyjemność, który przekazał mu szereg niepożądanych substancji, które następnie przekazujesz do swojego organizmu. Czego oczywiście nie chcesz.

 

Wciornastki

Tutaj pewnym pozytywem jest to, że nie występuje on w naszych, czyli domowych, truskawkach. To jest tylko dla obcokrajowców. Jeśli więc ich nie kupisz ani nie skonsumujesz, możemy powiedzieć, że możesz być mniej więcej spokojny. Ale jeśli kupisz zagraniczne truskawki, mogą mieć wciornastki. A jaki jest ich problem? Po pierwsze, truskawki mogą zostać uszkodzone, a zatem logicznie zakażone różnymi substancjami wydzielanymi przez to zwierzę. Ponadto istnieje ryzyko, że do truskawek dostanie się wiele substancji chemicznych z różnych oprysków, których logicznym celem jest wyeliminowanie tego pasożyta.

Świłuszka owocowa

Już sama nazwa wskazuje wyraźnie, gdzie pasożyt ten występuje najczęściej. To właśnie owoce przyciągają przede wszystkim swoją słodyczą. A spełniają to truskawki, więc nie jest niczym niezwykłym, że to zwierzę dość często je truskawki. Dużym problemem dla konsumentów jest to, że ryjówka jest małym zwierzęciem. Nie widać tego gołym okiem i można to zobaczyć jedynie przy pomocy silnego szkła powiększającego. Co to oznacza dla Ciebie? To całkiem jasne. Istnieje ryzyko, że oprócz truskawek możesz delektować się także svilushkami.

Jak wyeliminować zagrożenia?

Jak widać, problemem może być to, że zjadamy samego pasożyta, że ​​zanieczyścił on dany owoc, albo że truskawki zostały skażone chemicznym opryskiem. Jeśli chcesz wyeliminować ryzyko, najlepiej kupować wyłącznie truskawki, które tu uprawiano. Dzieje się tak dlatego, że nie wszystkie pasożyty pojawiają się tutaj, tak jak u obcych.

Ponadto warto postawić na uprawę uwzględniającą ekologię i nieszkodliwość. Nie zawsze muszą to być wyłącznie organiczne truskawki. Wystarczy, że konkretny hodowca zacznie stosować chemię dopiero wtedy, gdy nie będzie już takiej potrzeby. I tylko w odpowiedniej, nieszkodliwej ilości lub w fazie wzrostu, kiedy z truskawek stopniowo eliminowana jest ilość środków chemicznych.

Warto również przyjrzeć się wyglądowi truskawek. Wszystko, co stoi w sprzeczności z ich zdrowym wyglądem, może wskazywać, że któreś ze zwierząt w mniejszym lub większym stopniu je zaatakowało. Pamiętaj też, że problemem są też truskawki, które wyglądają zbyt idealnie. Nawet w przypadku nich oznacza to, że coś jest z nimi nie tak.

Scroll to Top