Kierowca ciężarówki zalewa się łzami po tym, jak po 5 miesiącach poszukiwań spotkał swojego zaginionego towarzysza podróży – kota

Ashes to mały kotek, który dużo podróżował.

Razem ze swoim człowiekiem Matthew B. podróżuje po Ameryce 18-kołowym pojazdem Matthew.

Para się kocha i od lat jest prawie nierozłączna, ale w lipcu ubiegłego roku doszło do katastrofy; kiedy Matthew zatrzymywał się na postoju dla ciężarówek w Springfield w stanie Ohio, Ashes przypadkowo wysiadł z ciężarówki i zniknął.

Matthew szukał wszędzie swojego przyjaciela i towarzysza podróży, ale bezskutecznie. Popiół zniknął bez śladu i daleko od domu.

Matthew był zdruzgotany, gdy zdał sobie sprawę, że musi kontynuować podróż bez Ashes.

W końcu odjechał, ale przez kilka kolejnych miesięcy tak planował swoje trasy, aby wielokrotnie wracać w to samo miejsce, w którym zgubił Ashes, i móc go szukać.

Nie chciał porzucić nadziei, podobnie jak Ashes.

Podczas gdy Matthew miał nadzieję na ponowne odnalezienie Ashesa, Ashes robił, co do niego należało, utrzymując się przy życiu.

Przez miesiące zziębnięty i głodny kotek tupał, aż kobieta, Kimberley T., zauważyła w krzakach wychudzonego kota.

Kimberley nadała zmarzniętemu i niedożywionemu kotkowi przydomek „Smokey” i zabrała go do organizacji zajmującej się dobrostanem zwierząt w Newport w stanie Nowy Jork.

Na farmie Lollypop sprawdzono, czy „Smokey” ma mikrochip i okazało się, że wcale nie jest „Smokeyem” – był Ashesem!

Kiedy Matthew zadzwonił pięć miesięcy po zniknięciu Ashes, nie mógł w to uwierzyć. Ostatni raz zmienił trasę i skierował się do Nowego Jorku, gdzie czekał na niego Ashes.

Kiedy w końcu się spotkali, Matthew nie mógł powstrzymać łez w oczach, a Ashes był uszczęśliwiony, że w końcu ponownie zobaczył swojego kociego tatę.

Szczęśliwe zakończenie Matthew i Ashes podkreśla znaczenie wszczepiania naszym futrzakom mikrochipów.

„To ten mikrochip. Bez niego nigdy bym go nie odzyskał. Kobiety, które go znalazły, uratowały mu życie, ale mikrochip sprowadził go do domu”. Matthew powiedział.

Teraz Ashes i Matthew są wreszcie tam, gdzie ich miejsce – razem i w drodze. Już nic nie rozdzieli tej pary.

Scroll to Top