Lekarz nie wytrzymał i zamazał billboard przed szpitalem. ,,Te zdjęcia mogą śnić się dzieciom po nocach”

Pewien lekarz, który na co dzień pracuje w zielonogórskim pogotowiu zdecydował się zrobić coś, co męczyło go już od dawna – zamazał drastyczny billboard. Nie zrobił tego jednak bez powodu. Według niego mógłby on źle wpłynąć na dzieci.

Całą zainicjowaną przez siebie akcją podzielił się na Facebooku.

Niecodzienna interwencja lekarza

Lekarz z Zielonej Góry, Robert Górski postanowił wziąć sprawy w swoje ręce – jego zdaniem billboard z drastycznym zdjęciem nie powinien mieć miejsca w przestrzeni publicznej.

Mogłoby to doprowadzić do koszmarów sennych u dzieci i wpłynąć znacząco na ich psychikę.

W zamazywaniu billboardu czarną farbą pomogli mu radni miasta i ratownik pogotowia.

Robert Górski oprócz bycia lekarzem zajmuje się także lokalną polityką – jako radny w Zielonej Górze podjął decyzję, która chodziła mu po głowie już od dawna.

,,Nie było, nie ma i nie będzie naszej zgody na epatowanie tak radykalnym przekazem w naszym mieście. […] Nie przypominam sobie, żeby takie billboardy pojawiły się w przeszłości w przestrzeni publicznej w Zielonej Górze” – tłumaczy lekarz.

Cała sprawa odbiła się głośnym echem w Zielonej Górze. Wielu mieszkańców zadeklarowało pomoc przy kolejnych tego typu działaniach.

,,Jestem katolikiem, chodzę do kościoła, moje trojaki są ochrzczone i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której przechodzimy obok, a 3-letnia Tosia pyta mnie, czemu na zdjęciu jest zakrwawiony płód. Przecież takie drastyczne zdjęcia mogą śnić się dzieciom po nocach jako koszmary” – WP cytuje słowa lekarza.

W czasie interwencji szybko na miejscu pojawiła się policja. Robert Górski nie krył zdziwienia.

,,Moje zdziwienie szybką reakcją służb wynika z tego, że wielokrotnie jako lekarz pogotowia ratunkowego czekałem w ambulansie po dwie godziny na przyjazd patrolu policji” – dodaje.

Scroll to Top