Mały sparaliżowany kociak dostał swój pierwszy wózek inwalidzki i jest tak szczęśliwy, że nie może przestać biegać

Czasem w życiu potrzebujemy trochę dodatkowej pomocy. Max o tym doskonale wie.

Uroczy mały kociak urodził się z uszkodzonymi tylnymi łapami i wkrótce po urodzeniu został porzucony przez matkę. Uważa się, że jego matka wiedziała, że ​​nic nie może dla niego zrobić i obawiała się, że nie przeżyje długo na tym świecie. Jej naturalnym instynktem było zostawić go i skupić się na kociakach, które miały szansę na przeżycie.

Ale na szczęście dla Maxa pracownicy Massapequa Pet Vet niestrudzenie pracują, aby pomóc chorym zwierzętom zyskać nową szansę na życie. Jako zespół wysoko wykwalifikowanych lekarzy weterynarii dbają o to, aby zwierzęta pod ich opieką otrzymały dokładnie takie wsparcie, jakiego potrzebują, i chętnie pomogli małemu Maxowi.


Porzucony przez matkę Max przez jakiś czas radził sobie sam, jednak jego czas szybko uciekał. Następnie dobra dusza znalazła go na ulicy i przyprowadziła do wykwalifikowanego zespołu w Massapequa Pet Vet . To zmieni jego życie na zawsze.

Lekarze szybko zorientowali się, że coś jest nie tak z jego nogami i postanowili podarować mu własny wózek inwalidzki dla kota. Używając przednich nóg, Max przemieszczał się tam i z powrotem po pokoju. Był uszczęśliwiony. Nagle przestały mu przeszkadzać niesprawne tylne nogi. Potrafił biegać jak każdy inny kotek.

Teraz weterynarze pomagają Maxowi budować mięśnie i stymulować nerwy, aby mógł w pełni korzystać z nowego krzesła.

Jego harmonogram ćwiczeń obejmuje ćwiczenia w wodzie i wspinaczkę o rurach. Wspinając się po rurze, wskakując na rurę i z niej oraz ćwicząc zwisanie na rurze, Max wzmacnia mięśnie przednich nóg, co jest dla niego niezbędne, aby móc poruszać się do przodu.

Ćwiczenia w wodzie pomagają Maxowi rozluźnić mięśnie, a także pozwalają mu je trenować bez nadmiernego obciążania ich. Lekarze mają również nadzieję, że ćwiczenia w wodzie pomogą mu zyskać czucie w tylnych łapach.

Niezależnie od tego, czy Max kiedykolwiek odzyska czucie w tylnych łapach, jego przyszłość rysuje się w jasnych barwach dzięki oddanemu zespołowi lekarzy. Wózek inwalidzki pozwala mu biegać, bawić się i zwiedzać, a dzięki mocnym przednim łapom może nawet poruszać się bez wózka. Maks nie mógł być szczęśliwszy.

Pomimo tak trudnego początku życia Max może teraz bawić się i wygłupiać jak każdy inny kociak. Ma mnóstwo zabawek do zabawy i może bawić się także z innymi kociętami w swoim wieku. Biega po klinice jak najszczęśliwszy kociak na świecie.

Max będzie nadal wykonywać swoje ćwiczenia i cokolwiek się stanie, dorośnie i będzie prowadził bogate i satysfakcjonujące życie.

Zobacz Maxa i jego wózek inwalidzki na poniższym filmie:

 

Scroll to Top