Matka wzięła syna na ręce. W tym momencie jego koszulka była podwinięta i inne osoby w sklepie mogły zobaczyć część jego brzucha. W tym momencie byli zaskoczeni i nie rozumieli, jak coś takiego było możliwe. Jakie były ich reakcje?

Żyjemy w czasach, w których każdy interesuje się tylko sobą. Empatia to coś, co dla wielu ludzi nic nie znaczy i dbają tylko o siebie. Wiąże się z tym fakt, że jeśli ktoś jest inny, ludzie nie mogą go tolerować, nie mogą udawać, że im to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, nadchodzą stosunkowo duże ataki. zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. To samo przeżyła matka z synem.

Jej dziecko jest poważnie chore

Zdrowie jest najważniejszą rzeczą w życiu każdego z nas. Jeśli go mamy, to świetnie. Jeśli nie, musisz walczyć. Taką historię przeżywa Dallas Lynn i jej syn James. To on cierpi na dość wymagającą chorobę, której nie da się wyleczyć. Choruje na chorobę Hirschsprunga, która atakuje komórki nerwowe i jelita człowieka. W potocznym rozumieniu choroba ta powoduje, że człowiek nie może wydalać w sposób klasyczny, lecz należy usunąć jelita do specjalnych worków, do których trafia pokarm przetworzony w żołądku, a następnie w częściach jelit.

Reakcje otoczenia są szokujące

Chłopcy mają dopiero 2 lata i dlatego dość trudno jest mu radzić sobie z chorobą. Ale jest świetnym wojownikiem, więc pogodził się z tym, jak działa jego ciało i że musi mieć specjalne torby przymocowane do ciała. Niestety on i jego mama nadal muszą radzić sobie z tym, jak złe jest społeczeństwo. Nie tylko nie potrafi ominąć tematu, ale ma też nieodpowiednie notatki.

Historia ze sklepu mówi sama za siebie

Dallas Lynn była w sklepie ze swoim synem Jamesem. Na pierwszy rzut oka nikt nie zauważył, że jej syn jest chory i ma problemy z układem trawiennym. Zmiana nastąpiła dopiero, gdy matka wzięła go w ramiona. W tym momencie jego koszula podwinęła się odsłaniając brzuch, na którym przymocowano niezbędne ładownice. Zauważyła to starsza kobieta, która natychmiast krzyknęła: „Uch, co to jest? Ten dzieciak jest obrzydliwy! Nie mogę tego oglądać”.

Matka małego Jamesa spojrzała na kobietę i próbowała jej wytłumaczyć, że jej syn jest poważnie chory, że jego jelita nie pracują i musi to mieć do końca życia. Myślała, że ​​kobieta przeprosi i zrozumie sytuację. Nie spodziewała się tego, co stało się później. Kobieta powiedziała tylko: „Och, nie wiedziałam o tym, ale to naprawdę obrzydliwe. Lepiej wsuń mu koszulę, żebym nie musiał tego oglądać”. W tym momencie do oczu mamy napłynęły łzy.

Inni ludzie byli przyzwoici

Na szczęście okazało się, że napotkali tylko jedną irytującą starszą panią. Pozostali ludzie w sklepie natychmiast zaczęli krzyczeć na panią, rzucono też kilka przekleństw i zaczęli zwracać uwagę na matkę i chłopca. To dodało im na nowo energii i sił w życiu, bo sami przekonali się, że świat nie jest taki zły, jak się wydaje na pierwszy rzut oka.

Pozostali traktowali Jamesa jak każdego innego chłopca. Potwierdziła to także matka, która powiedziała im, że tak naprawdę niczym się on nie różni od innych 2-letnich dzieci. Miał dopiero 20 operacji i do końca życia będzie skazany na noszenie specjalnych toreb. Poza tym jest dociekliwy i wesoły jak każdy inny chłopiec, który lubi poznawać świat i kocha swoją mamę. Kiedy się uśmiecha, wyraźnie to widać.

Scroll to Top