Wystarczyło jedno celne zdanie i nagle wszystkie kobiety ucichły ze zdziwienia. Co więcej, człowiek ten nie mógł znieść zachowania części z nich i postanowił wyrazić swoje jasne zdanie i postawę. Czy zgadzasz się z tym, co zrobił?

Wokół nas dzieje się tak wiele wydarzeń, że często nawet nie mamy czasu ich dostrzec. Czasami są to naprawdę mocne i ciekawe historie, które warto rozpowszechnić na szerszym obszarze. Ponieważ mają w sobie coś, co może dać do myślenia wielu osobom. Nie każdy z nas zawsze zachowuje się w całkowicie odpowiedni sposób. Przykładem może być następująca historia pełna odwagi zwykłego i mądrego człowieka.

Dyskutowano na temat: biedni kontra bogaci

Nasza dzisiejsza historia wydarzyła się w jednej z klasycznych szkół podstawowych. Główny wątek rozgrywał się w klasie, w której przypadkowo spotkały się dzieci z dwóch grup, bogatych i biednych. Różnice społeczne między tymi dwiema grupami były szeroko dyskutowanym tematem od czasów starożytnych i często niewłaściwe jest omawianie tego tematu publicznie. Ta historia może być przykładem.

Wszystkiemu winne są ławki szkolne

Tematem całej tej historii był konflikt dotyczący zwykłych ławek szkolnych. Ten element szkolnego wyposażenia, którego nie powinno zabraknąć w żadnej klasie, może zatem stać się lekcją dla wszystkich, którzy myślą, że być może mogliby być lepszymi ludźmi od innych.

Któregoś dnia we wspomnianej szkole podstawowej, we wspomnianej klasie, odbyło się tradycyjne zebranie rodziców. Na spotkanie przybyły także matki, które uznały, że klasie potrzebne są nowe ławki. Zaproponowali więc, aby zebrać od rodziców pieniądze na zakup nowych ławek.

Nie mamy dość pieniędzy!

Część rodziców nie uważała jednak tego pomysłu za aż tak potrzebny, uznając, że ławki są nadal w porządku i dlatego nowe nie są jeszcze potrzebne. Dlatego kategorycznie odrzucili tę propozycję. Powodem odmowy był także fakt, że nie posiadali wystarczającej ilości pieniędzy na ten zakup. W sumie siedem rodzin odrzuciło tę propozycję właśnie ze względu na brak środków.

Mimo że wielu rodziców odrzuciło tę propozycję, część rodziców z zamożniejszych rodzin podniosła głowy i zaczęła napierać na tę propozycję. I w tym momencie wydarzyło się coś, czego nikt by się nie spodziewał. Jeden z tych bardziej gadatliwych rodziców (tatusiów) zasugerował, aby rodziny posiadające fundusze wycofały je, wypłacając nieco więcej. Powód jest prosty. Dzieci powinny siedzieć w tych samych ławkach w klasie, aby się nie wyróżniały. Co więcej, bogaci powinni pomagać biednym, jeśli mają na to środki.

Podział klas

Matki oczywiście odmówiły, twierdząc, że jeśli ktoś nie będzie miał nowej ławki, to po prostu zostanie w starej. Odważny ojciec jednak nie zgodził się na to i nie przyczynił się do powstania nowych ławek. Następnego dnia do klasy przybyło kilka nowych biurek. W ten sposób klasa została podzielona na grupę bogatych i biednych, ponieważ nowe ławki umieszczono z przodu, a stare pozostały z tyłu. Jakże dumne były matki, że ich dzieci siedziały w tych najlepszych. Nie wiedzieli jeszcze, co wydarzy się w ciągu najbliższych dni i jak wypadnie im grzebień.

Nieoczekiwana niespodzianka

Następnego dnia do klasy wprowadzono osiem nowych ławek, które były znacznie lepsze i ładniejsze od pozostałych. Co gorsza, wraz z nowymi ławkami przybyły także nowiutkie krzesełka dla dzieci. Jak to możliwe, pytasz? Myślę, że znasz odpowiedź. Nowe ławki i krzesła kupił mój ojciec, który swoją drogą jest odnoszącym sukcesy biznesmenem. W przeciwieństwie do matek nie afiszuje się jednak ze swoim bogactwem i stara się traktować wszystkich równo. Matki wpadły we wściekłość i zaczęły wszędzie ogłaszać:

  • że jest to dyskryminacja
  • i całkowitą obrazę ich dzieci

Tata jednak nazwał to eksperymentem społecznym, bo klasa pozostała dokładnie taka, jak chciały mamy, z podziałem na te, które miały lepsze biurka i te, które ich nie miały. Dał w ten sposób wszystkim bardzo cenną lekcję, że robienie różnic między bogatymi i biednymi tylko ze względu na wysokość ich dochodów jest nonsensem.

Scroll to Top